This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.
  • Witaj na naszej stronie
Start Z pamiętnika ministranta 16.09.2012 r.

Katowice, 16.09.2012 r.

Kochane Buksy!

To już mój ostatni tydzień z Wami zanim wyprowadzę się najpierw na pół roku do Brennej, a później na stałe do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach.

Wielu z Was pyta: „Doman dlaczego chcesz być księdzem?!”. Otóż drodzy chłopcy już od dzieciństwa bardzo polubiłem ministrancką służbę. Moja biała komeżka, którą wtedy zabierałem do domu przypominała mi, że powinienem być ministrantem zawsze, a nie jedynie w kościele. Ale to nie wszystko, wiele radości daje mi czynienie dobra, opowiadanie - między innymi Wam - o Panu Jezusie i naśladowanie świętego Dominika Savio, którego zawsze stawiam sobie za wzór, i którego wizerunek czujnie spogląda na Was w ministranckiej zakrystii.

Bardzo chciałbym Wam za wszystko podziękować moi komeżkowi bracia. Przede wszystkim za wspólną służbę, pielgrzymki, wycieczki, grę w piłkę, bilarda, ping ponga i piłkarzyki oraz za wszystkie zbiórki, na których mogliśmy się wspólnie spotykać. Jesteście wielką radością dla całej parafii, jeszcze większą dla mnie, a największą dla Pana Boga, bo nikt nie potrafi kochać ludzi tak jak On.

Przyjadę w odwiedziny na Wszystkich Świętych i zostanę na dłużej na Boże Narodzenie. Mam nadzieję, że wybierzemy się wspólnie na kilka kolędowych tras.

„Służcie Panu z weselem” i czyńcie wszystko na Jego Chwałę. Będę się za Was modlił, ale sam też potrzebuję modlitwy Waszej.

Dawid Druman DoDo Doman Domański