This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.
  • Witaj na naszej stronie
Start Grupy formacyjne Choraliści

Choraliści to najmłodsza grupa pełnoprawnych ministrantów. Zaliczają się do niej chłopcy z 3, 4, 5 i 6 klasy szkoły podstawowej. Wśród nich można znaleźć takie perełki jak:

Paweł Łabędzki - waleczny rycerz i prawdopodobnie najbardziej rozgadane stworzenie świata. Współanimator grupy choralistów.

Mateusz Sadowski - starszy z braci S, nieco bardziej opanowany. Uwielbia grę w piłkarzyki, wraz z Rafałem i Pawłem. Razem tworzą dość wybuchowe trio. Na spółkę z Pawłem podjał się poprowadzenia hałaśliwej (nie tylko za sprawą dzwonków liturgicznych) grupki ministrantów choralistów.

Kajetan Bargieł - cichy duszek, który pilnie strzeże swych dyżurów w kościele, nie gardzi rozrywkami z których słynie Dom Katechetyczny, ani też ministranckimi wycieczkami.

Mateusz Dębski - przybywa z odległej krainy TBS'ów, gdzie też chętnie rok rocznie udaje się, aby kolędować w swym domu. Jest zawsze i wszędzie, ochoczo zgłasza się na dodatkowe służby i przyjmuje na siebie trudne zadania.

Kamil Lankocz - przyparafialny piłkarz. W nogę ogrywa wszystkich: mężczyzn, kobiety, dzieci, kawalerów i wdowy. Kilka razy na boisku dosłownie przeszedł samego siebie. Braciaty. Młodszy urwis o tym samym nazwisku ma na imię Daniel. Mamy nadzieję, że i on tak jak brat zostanie ministrantem.

Mateusz Łatka - sałatka. Jeśli go nie widać, to zapewne słychać. Wszędzie go pełno, a i przy ołtarzu go nie brak.

Patryk Majzner - przedzielny ministrant. Udowodnił, że potrafi służyć do Mszy świętej nawet wtedy, gdy zmuszony był chodzić o kulach.

Krzysztof Smyk - Krzysiu Misiu! Pełen optymizmu zuch. Uwielbia płatać figle i opowiadać wesołe historie, które niejednokrotnie kończy słowami "i... zapomniałem co było dalej, ale było fajnie!". Spragnieni kolejnych niedokończonych historii oczekujemy, że już wkrótce w nasze szerego wstąpi kolejny Smyk - Wojtuś, młodszy brat Krzysia.